1. Alkohol: 1
  2. Czary: 1 2
  3. Diabeł: 1 2 3 4
  4. Kobieta: 1
  5. Pijaństwo: 1
  6. Szlachcic: 1
  7. Żona: 1

Spis treści

Adam Mickiewicz Ballady i romanse Pani Twardowska

1PijaństwoJedzą, piją, lulki palą,

Tańce, hulanka, swawola;

Ledwie karczmy nie rozwalą,

Cha, cha! chi, chi! hejże! hola!

5Twardowski siadł w końcu stoła,

Podparł się w boki jak basza:

„Hulaj dusza! hulaj!” woła,

Śmieszy, tumani, przestrasza.

CzaryŻołnierzowi, co grał zucha,

10 Wszystkich łaje[1] i potrąca,

Świsnął szablą koło ucha:

Już z żołnierza masz zająca.

Na patrona[2] z trybunału,

Co milczkiem wypróżniał rondel,

15 Zadzwonił kieską[3], pomału:

Z patrona robi się kondel[4].

AlkoholSzewcu[5] w nos wyciął trzy szczutki,

Do łba przymknął trzy rureczki,

Cmoknął: cmok! i gdańskiej wódki

20 Wytoczył ze łba pół beczki.

DiabełWtem, gdy wódkę pił z kielicha,

Kielich zaświstał, zazgrzytał;

Patrzy na dno: — „Co u licha?

Po coś tu, kumie, zawitał?”

25Diablik to był w wódce na dnie:

Istny Niemiec, sztuczka kusa;

Skłonił się gościom układnie,

Zdjął kapelusz i dał susa.

Z kielicha aż na podłogę

30 Pada, rośnie na dwa łokcie,

Nos jak haczyk, kurzą nogę,

I krogulcze ma paznokcie.

„A, Twardowski… witam bracie!”

To mówiąc, bieży obcesem[6]:

35 „Cóż to, czyliż mię nie znacie?

Jestem Mefistofelesem.

Wszak ze mnąś na Łysej Górze

Robił o duszę zapisy:

Cyrograf[7] na byczej skórze

40 Podpisałeś ty, i bisy.

Miały słuchać twego rymu;

Ty, jak dwa lata przebiegą,

Miałeś pojechać do Rzymu,

By cię tam porwać jak swego.

45Już i siedem lat uciekło,

Cyrograf nadal nie służy:

Ty, czarami dręcząc piekło,

Ani myślisz o podróży.

Ale zemsta, choć leniwa,

50 Nagnała cię w nasze sieci:

Ta karczma Rzym się nazywa…

Kładę areszt na waszeci”.

SzlachcicTwardowski ku drzwiom się kwapił

Na takie dictum acerbum[8];

55 Diabeł za kontusz ułapił:

„A gdzie jest nobile verbum[9]?”

Co tu począć? kusa rada,

Przyjdzie już nałożyć głową…

Twardowski na koncept wpada

60 I zadaje trudność nową.

Czary, Diabeł„Patrz w kontrakt, Mefistofilu,

Tam warunki takie stoją:

Po latach tylu a tylu,

Gdy przyjdziesz brać duszę moją,

65Będę miał prawo trzy razy

Zaprząc ciebie do roboty,

A ty najtwardsze rozkazy,

Musisz spełnić co do joty.

Patrz, oto jest karczmy godło,

70 Koń malowany na płótnie;

Ja chcę mu wskoczyć na siodło,

A koń niech z kopyta utnie.

Skręć mi przy tem biczyk z piasku,

Żebym miał czem konia chłostać;

75 I wymuruj gmach w tym lasku,

Bym miał gdzie na popas zostać.

Gmach będzie z ziarnek orzecha,

Wysoki pod szczyt Krępaku[10],

Z bród żydowskich ma być strzecha,

80 Pobita nasieniem z maku.

Patrz, oto na miarę ćwieczek,

Cal gruby, długi trzy cale:

W każde z makowych ziareczek

Wbij mnie takie trzy bretnale[11]”.

85Mefistofil duchem skoczy,

Konia czyści, karmi, poi,

Potem bicz z piasku utoczy,

I już w gotowości stoi.

Twardowski dosiadł biegusa,

90 Probuje podskoków, zwrotów,

Stępa, galopuje, kłusa —

Patrzy, aż i gmach już gotów.

Diabeł„No! wygrałeś panie bisie,

Lecz druga rzecz nie skończona:

95 Trzeba skąpać się w tej misie —

A to jest woda święcona”.

Diabeł kurczy się i krztusi,

Aż zimny pot na nim bije:

Lecz pan każe, sługa musi,

100 Skąpał się biedak po szyję.

Wyleciał potem jak z procy,

Otrząsł się, dbrum! parsknął raźnie:

„Teraz jużeś w naszej mocy,

Najgorętsząm odbył łaźnię”.

105Kobieta, Diabeł, Żona„Jeszcze jedno, będzie kwita:

Zaraz pęknie moc czartowska! —

Patrzaj, oto jest kobiéta,

Moja żoneczka, Twardowska.

Ja na rok u Belzebuba

110 Przyjmę za ciebie mieszkanie;

Niech przez ten rok moja luba

Z tobą jak z mężem zostanie.

Przysiąż jej miłość, szacunek,

I posłuszeństwo bez granic;

115 Złamiesz choć jeden warunek,

Już cała ugoda na nic”.

Diabeł do niego pół ucha,

Pół oka zwrócił do samki[12],

Niby patrzy, niby słucha —

120 Tymczasem już blisko klamki.

Gdy mu Twardowski dokucza,

Od drzwi, od okien odpycha,

Czmychnąwszy dziurką od klucza,

Dotąd, jak czmycha, tak czmycha.

Przypisy

[1]

łajać — strofować, ganić.

[2]

patron — adwokat.

[3]

kieska — woreczek z pieniędzmi.

[4]

kondel — kundel, pies.

[5]

Szewcu — dziś: Szewcowi.

[6]

obcesem — natrętnie, zuchwale.

[7]

Cyrograf — własnoręcznie spisany dokument zawierający zobowiazanie, tekst umowy itp. (zwłaszcza z diabłem); dziś używane żartobliwie.

[8]

dictum acerbum (łac.) — przykre powiedzenie.

[9]

nobile verbum (łac.) — słowo szlacheckie (którego trzeba dotrzymać pod groźbą utraty honoru)..

[10]

Krępak — (Krempak lub Krapak) nazwa używana dawniej na określenie szczytu Łomnicy (2634 m), ale także Karpat lub Tatr.

[11]

bretnal (z niem. Brettnagel) — duży gwóźdź do przybijania desek.

[12]

samka — samica, tu żartobliwie o pani Twardowskiej.