1Miłość, GłódKarmię frasunkiem[2] miłość i myśleniem,
Myśl zaś pamięcią i pożądliwością,
Żądzę nadzieją karmię i gładkością[3],
Nadzieję bajką[4] i próżnym błądzeniem.
5Napawam serce pychą z omamieniem[5],
Pychę zmyślonym weselem z śmiałością,
Śmiałość szaleństwem pasę z wyniosłością,
Szaleństwo gniewem i złym zajątrzeniem[6].
Karmię frasunek płaczem i wzdychaniem,
10 Wzdychanie ogniem, ogień wiatrem prawie,
Wiatr zasię cieniem, a cień oszukaniem.
Kto kiedy słyszał o takowej sprawie,
Że i z tym o głód[7] cudzy się staraniem
Sam przy tej wszytkiej głód ponoszę strawie.
Utwór ten jest sonetem, czyli wierszem o specjalnym układzie rymów. Składa się z dwóch strof czterowersowych i dwóch - trzywersowych. Gatunek sonetu wykorzystywany był przede wszystkim przez poetów tworzących lirykę miłosną (por. Sonety do Laury Francesco Petrarki) i refleksyjną (por. Sonety krymskie Mickiewicza).