1. Literat: 1
  2. Poeta: 1
  3. Poezja: 1

Spis treści

Jan Andrzej Morsztyn Do swoich książek

1Literat, Poeta, PoezjaDokąd się, moja lutni, napierasz skwapliwie?

Chcesz na świat i drukarskiej chciałabyś oliwie

Podać w nielutościwe[1] swoje plotki prasy,

Wzgardziwszy słodkie mego kabinetu[2] wczasy?

5 Ach, nie wiesz, czego–ć się chce! Różne w ludziach smaki,

I ciebie potka[3] wilkum[4] pewnie niejednaki.

Nie trzeba dymem śmierdzieć, kto się chce do dworu

Udać, jeszcześ ty godna kuchennego szoru:

Jeden, co lepiej pisze, znajdzie w tobie siła[5],

10 Co by cierpliwsza głowa jeszcze przekreśliła;

Drugi z zazdrości, która średnie mózgi żywi,

W oczy pochwali, ale z tyłu gębę skrzywi;

Inszy, choć z hipokreńskiej nie pił nigdy bani[6],

Żeby się coś zdał, czego nie umie, pogani.

15 Tak, coś ją w ciszy miała, utracisz powagę

I pójdziesz za sukienkę korzeniu na wagę[7]

Albo cię, ważąc konfekt[8], podściele na szali

Aptekarz i Szot tobą tabakę podpali,

Albo kiedy krystera[9] czyści brzuch zawarty,

20 Coraz, co krok do stolca, jednej zbędziesz karty.

Ale ty przecie prosisz łaskawej odprawy,

Tak ci się moje przykrzą kreski i poprawy,

I co go doznać możesz, nie poważasz sromu[10];

Idź tedy — ale lepiej było siedzieć w domu.

Przypisy

[1]

nielutościwe — nielitościwe, okrutne.

[2]

kabinet — daw. mebel z otwieranym pulpitem i licznymi szufladkami. Miał formę małej, dwuczęściowej szafki.

[3]

potka — dziś: spotka.

[4]

wilkum (z niem. willkommen: witać) — powitanie.

[5]

siła — tu: wiele.

[6]

hipokreńska bania — w mit. gr. na wzgórzu Muz, gdy Pegaz uderzył kopytem w skałę, wypłynęło źródło Hippokrene. Pić z hipokreńskiej bani lub z źródła hipokreńskiego to doświadczać natchnienia poetyckiego.

[7]

pójdziesz za sukienkę korzeniu… — owiną twoimi kartami ważone w sklepie przyprawy.

[8]

konfekt — tu: słodycze.

[9]

krystera (starop.) — lewatywa.

[10]

srom — daw. wstyd, hańba, niesława.