1. Obyczaje: 1
  2. Pijaństwo: 1

Spis treści

Jan Kochanowski Fraszki, Księgi pierwsze O Doktorze Hiszpanie[1]

1Pijaństwo, Obyczaje„Nasz dobry doktor spać się od nas bierze[2],

Ani chce z nami doczekać wieczerze.”

„Dajcie mu pokój! najdziem go w pościeli,

A sami przedsię bywajmy weseli!”

5 „Już po wieczerzy, pódźmy do Hiszpana!”

„Ba, wierę, pódźmy, ale nie bez dzbana.”

„Puszczaj, doktorze, towarzyszu miły!”

Doktor nie puścił, ale drzwi puściły[3].

„Jedna nie wadzi, daj ci Boże zdrowie!”

10 „By jeno jedna” — doktor na to powie.

Od jednej przyszło aż więc do dziewiąci,

A doktorowi mózg się we łbie mąci.

„Trudny — powiada — mój rząd z tymi pany:

Szedłem spać trzeźwo, a wstanę pijany.”

Przypisy

[1]

Bohaterem tej fraszki jest Piotr Rojzjusz (właśc.: Ruiz de Moroszm, 1571) — z pochodzenia Hiszpan, uczony humanista, poeta i pisarz łaciński, w latach 1541–1550 profesor prawa na Uniwersytecie Krakowskim, dworzanin i doradca prawny Zygmunta Augusta.

[2]

spać się od nas bierze — odchodzi (zabiera się) od nas, aby udać się spać.

[3]

drzwi puściły — bo je wyważono.