1. Bóg: 1
  2. Natura: 1

Spis treści

Adam Mickiewicz Sonety krymskie Czatyrdah[1] Mirza

1Drżąc muślimin[2] całuje stopy twéj opoki,

Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdahu!

O minarecie świata! o gór padyszachu[3]!

Ty, nad skały poziomu uciekłszy w obłoki,

5Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki

Gabryjel, pilnujący edeńskiego gmachu.

Ciemny las twoim płaszczem, a janczary[4] strachu

Twój turban z chmur haftują błyskawic potoki.

Nam czy słońce dopieka, czyli mgła ocienia,

10 Czy szarańcza plon zetnie, czy giaur pali domy, —

Czartydahu, ty zawsze głuchy, nieruchomy,

Bóg, NaturaMiędzy światem i niebem jak drogman[5] stworzenia,

Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,

Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia.

Przypisy

[1]

Odczucie Wschodu w tym sonecie zwróciło natychmiast uwagę znawców, o czym świadczy przetłumaczenie sonetu w r. 1826 przez Hafiza Topczy–Paszę na język perski.

[2]

muślimin — jest to właściwie l. mn. imiesłowu słowa arab. islam i oznacza tyle co: poddający się. Stąd wyrazy perskie muśliman i miusiulman; tę ostatnią formę, przyjętą przez Turków, myśmy przekształcili na muzułmanin.

[3]

padyszach — tytuł sułtana tureckiego.

[4]

janczary — groźna piechota turecka, tworzona z poturczonych dzieci chrześcijańskich.

[5]

drogman — drogoman, tłumacz; wyraz arabskiego pochodzenia: tardżaman.