1«Fraszka cnota»[2], powiedział Brutus porażony[3].
Fraszka, kto sie przypatrzy, fraszka z każdej strony.
Kogo kiedy pobożność jego ratowała?
Kogo dobroć przypadku złego[4] uchowała?
5 Nieznajomy[5] wróg[6] jakiś miesza ludzkie rzeczy[7],
Nie mając ani dobrych, ani złych na pieczy[8].
Kędy jego duch więnie[9], żaden nie ulęże[10]:
Praw li, krzyw li[11], bez braku[12] każdego dosięże[13].
A my rozumy swoje przedsię[14] udać chcemy[15],
10 Hardzi miedzy prostaki[16], że nic nie umiemy[17].
Wspinamy sie do nieba, Boże tajemnice
Upatrując[18], ale wzrok śmiertelnej źrzenice[19]
Tępy na to; sny lekkie[20], sny płoche[21] nas bawią[22],
Które sie nam podobno[23] nigdy nie wyjawią.
15 Żałości, co mi czynisz? Owa[24] już oboje
Mam stracić — i pociechę, i baczenie[25] swoje?
W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w Trenach jest odmienne od znaczenia obecnego.
Brutus porażony — pokonany; Brutus, reprezentant cnót rzymskich, zabójca Juliusza Cezara (44 r. p.n.e.), został pokonany przez Oktawiana Augusta pod Filippi (42 r. p.n.e.). Po klęsce popełnił samobójstwo i miał wtedy powiedzieć: „O nędzna cnoto, byłaś tedy tylko słowem, a ja cię czciłem jako coś rzeczywistego, ty zaś byłaś niewolnicą Losu”.
udać* — zalecić, przemycić coś, co nie ma prawdziwej wartości; rozumy swoje przedsię udać chcemy: przecież chcemy udawać rozumnych, rozsądnych.